|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
wtorek, 21 lutego 2012 20:26 |
|

O wolności słowa w Internecie, ochronie prawa własności kosztem prawa do wolności dostępu do dóbr kultury oraz o politycznym znaczeniu protestów w sprawie ACTA z Jarosławem Sellinem rozmawia Wiesława Lewandowska
WIESŁAWA LEWANDOWSKA: – W Polsce – i tylko w Polsce – sprawa międzynarodowej umowy ACTA dotyczącej obrotu towarami podrobionymi wywołała ogromne oburzenie; mamy masowe protesty, jakich dawno, a właściwie nigdy nie było, bo protestuje najmłodsze pokolenie. Jak ten nowy polski fenomen można wytłumaczyć?
JAROSŁAW SELLIN: – To, że przywiązani do wolności w Internecie młodzi ludzie tak masowo i tak sprawnie zbuntowali się przeciwko przyjęciu przez państwo polskie tego dziwnego traktatu handlowego, wynika z sekwencji kilku wcześniejszych zdarzeń. Partia rządząca już próbowała forsować projekty prawne zagrażające wolności w Internecie i coraz częściej jawi się młodym ludziom jako formacja antywolnościowa. Wcześniej podjęto np. próbę nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która przewidywała koncesjonowanie przez państwo zapisów telewizyjnych w Internecie. Donald Tusk spotykał się wówczas z internautami, którzy mu tłumaczyli swoje racje i dopiero pod ich presją wycofywał się z tego rodzaju rządowych projektów.
|
|
Poprawiony: wtorek, 21 lutego 2012 21:07 |
|
Więcej…
|
|
Miłosierdzie Boże drugim imieniem MIŁOŚCI |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
piątek, 10 lutego 2012 01:42 |
Z o. Janem Górą OP rozmawia Renata FidorZbliża się szesnaste spotkanie młodzieży na Polach Lednickich. Wspólna modlitwa, taniec i śpiew, połączone z odkrywaniem głębi Bożego Miłosierdzia, pozwolą na nowo uwierzyć, bo jak głosi tegoroczne hasło: „Miłość Cię znajdzie!”. – Inicjatywa Lednicy – zapewnia o. Jan Góra – to przyszłość Ojczyzny i świata RENATA FIDOR: – 2 czerwca 2012 r. młodzi ludzie będą mogli po raz kolejny wybrać Chrystusa. Jakie emocje towarzyszą organizacji kolejnego już spotkania? Co Ojciec czuje jako przewodnik i założyciel Lednicy? O. JAN GÓRA OP: – Czuję odpowiedzialność za to, co robię. Wciąż myślę o tym, czy wystarczająco „nakarmię” tych, których zapraszam, czy godnie ukażę im sens życia, jakim jest sam Jezus Chrystus, i jakie będzie to miało konsekwencje w przyszłości. Po szesnastu latach skończył się przecież czas amatorszczyzny. – Jakim językiem powinno się mówić do młodych o wierze?– Przede wszystkim trzeba starać się mówić językiem wydarzenia. Musimy opowiadać o obecności Boga i tę obecność przeżywać, a nie tłumaczyć ludziom poszczególne pojęcia. Język wiary nie jest operacją na pojęciach. – Czy ten sposób przybliżania Boga lepiej wpływa na tak duże zainteresowanie Lednicą?– Mam nadzieję. Wierzę, że wydarzenie jest bardziej przekonujące niż wykład. Najważniejsze jest przecież doświadczenie duchowe, bo dzięki temu następuje wzrost osobowości. Trzeba nauczyć się dawać, brać i dzielić się wiarą. W ciągu kilku godzin musimy wyprzedzić czas i dokonać czegoś, co w normalnych warunkach trwałoby latami. Do zrobienia jest dużo, a czasu niewiele.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
poniedziałek, 06 lutego 2012 01:31 |
Z premierem Węgier Viktorem Orbánem rozmawia Jan Pospieszalski, współpraca Ewa Stankiewicz
JAN POSPIESZALSKI: – Panie Premierze, na początku chciałem bardzo gorąco podziękować, że znalazł Pan czas na rozmowę dla polskiej telewizji i „Gazety Polskiej Codziennie”. Wiem, że jest Pan bardzo zajęty i udziela niewielu wywiadów. Wczoraj było sporo emocji w Strasburgu, dzisiaj Budapeszt, wkrótce znowu wyjazd do UE. Czy pamięta Pan swój najtrudniejszy egzamin w życiu?
PREMIER VIKTOR ORBÁN: – Najpierw chciałbym podziękować Waszej telewizji za zainteresowanie. Przyjmowanie gości z Polski jest dla mnie zawsze radością. Jak Państwo wiedzą, teraz są poważne ataki przeciwko nam i w takich chwilach przyjacielskie gesty bardzo dużo znaczą. Chciałbym podziękować wszystkim przyjaciołom Węgier w Polsce za poparcie. Dziękuję za demonstrację, za słowa Pana Premiera i za wypowiedź przywódcy opozycji. Miałem wiele trudnych egzaminów w życiu. Od 20 lat jestem posłem w parlamencie i jeszcze w poprzednim systemie założyliśmy opozycyjną partię polityczną. Nieraz czułem, że skuteczność mojego działania jest znacznie ważniejsza dla innych niż dla mnie. I wczoraj też tak się czułem. Bo ode mnie zależało, czy naród potrafi obronić swój honor i szacunek do siebie.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 06 lutego 2012 01:54 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
niedziela, 05 lutego 2012 22:19 |
Rozmowa z Brianem Fentreesem, jednym z najbardziej rozchwytywanych w Polsce instruktorów gospel i prowadzącym warsztaty
Łukasz Sośniak: Spotkałem niedawno w Krakowie Colina Vaseela, znakomitego dyrygenta, który opowiadał o swoich doświadczeniach z Polską. Wśród Polaków, których zna i ceni, wymienił m.in. Ciebie. – (śmiech) Mieszkam w Polsce od trzech lat. Dzisiaj czuję się zdecydowanie bardziej polsko niż na początku. Mam nadzieję, że moja znajomość waszego języka z czasem będzie na takim wysokim poziomie, jak moja sympatia do tego kraju.
Chciałbym, żebyś opowiedział o tym, jak znalazłeś się w Polsce. Dziś mieszkasz w Poznaniu. Droga wielu ludzi jest najczęściej odwrotna od Twojej. Polacy próbują wyjeżdżać z naszego kraju do Irlandii, Wielkiej Brytanii czy właśnie do Stanów. Ty ze Stanów Zjednoczonych przyjechałeś do Polski, dlaczego? – W Ameryce zajmowałem się muzyką i wiedziałem, że to jest to, co chciałem robić. Czułem jednak, że nie mogę wystarczająco zrealizować swojego potencjału. Na Mszy w kościele spotkałem pewną panią z Polski Małgorzatę Sielicką.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 06 lutego 2012 00:18 |
|
Więcej…
|
|
Stoimy przed potężnym Goliatem |
|
|
|
|
Wpisany przez Adamo
|
|
niedziela, 29 stycznia 2012 09:36 |
|
Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR – dyrektorem Radia Maryja i Telewizji Trwam – rozmawia Lidia Dudkiewicz
Komuniści pilnowali, aby Kościół „nie wyszedł z zakrystii”. Okazuje się, że obecna ekipa rządząca w Polsce również próbuje ograniczyć obecność Kościoła w przestrzeni publicznej
LIDIA DUDKIEWICZ: – Jesteśmy świadkami ograniczania wolności słowa, z naruszeniem międzynarodowych standardów, wynikających m.in. z zapisu art. 11 Europejskiej Karty Praw Podstawowych, w myśl którego: „szanuje się wolność i pluralizm mediów”. To, co się dzieje wokół Telewizji Trwam, może być również odczytywane jako ingerowanie w prawo do swobodnej wypowiedzi, które chroni art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Na naszych oczach uniemożliwia się jedynej polskiej telewizji katolickiej swobodny dostęp do naszych domów. Co Ojciec sądzi o decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji?
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 30 stycznia 2012 18:00 |
|
Więcej…
|
|