| Sudan: Zbliża się kolejny konflikt? |
|
|
|
| Wpisany przez M. Korczyński | |||
| środa, 14 grudnia 2011 22:04 | |||
|
Niektórym z nas wiadomo, że Sudan (państwo w północnej Afryce) jest już ogarnięty kilkoma konfliktami. Sytuacja chrześcijan jest tu tragiczna. Dlatego musimy pamiętać o Sudanie i modlić się za mieszkańców tego kraju cały czas. "Ostrzeżenia o wybuchowej sytuacji we wschodnim Sudanie: raport 10 grudnia 2011 (Chartum) - Stan bezpieczeństwa we wschodnim Sudanie to "wulkan czekający na erupcję" z powodu utrzymującej się marginalizacji oraz powszechnego występowania broni - mówią źródła cytowane przez agencję medialną ONZ. Rażąco zaniedbany wschodni Sudan w 1994 r. był sceną zbrojnego konfliktu między rządem Sudanu a grupami plemiennymi, oskarżającymi władzę o zaniedbywanie regionu. Konflikt zakończył się w październiku 2006 r. umową, w której pośrednikiem był rząd Erytrei - wcześniej wspierający rebeliantów [wschodni Sudan to region graniczący z Erytreą - przyp. tłum.]. Jakkolwiek, niektóre z rebelianckich frakcji Bedżów, którzy tworzą największą grupę etniczną regionu, odrzucili umowę, a ostatnio dołączyli do szeregów Rewolucyjnego Frontu Sudanu [ang. Sudan Revolutionary Front, SRF], ruchu skupiającego rebeliantów z położonego na zachodzie Darfuru oraz południowych regionów Kordofanu Południowego oraz Nilu Błękitnego. W deklaracji przystąpienia do RFS, którego celem jest obalenie rządu prezydenta Omara Al-Bashira, Kongres Bedżów stwierdził, że "nieszczęście i cierpienia Bedżów rosną z powodu biedy, głodu oraz śmiertelnych chorób. Reżim rządzący w Sudanie poddaje własnych obywateli upokorzeniu oraz tyranii. Są aroganccy i zabijają ludzi zepchniętych na drugi plan". W raporcie opublikowanym w czwartek [8 grudnia] przez Połączone Regionalne Sieci Informacyjne [ang. Integrated Regional Information Networks, IRIN], internetowy serwis informacyjny związany z Biurem Koordynacji Spraw Humanitarnych ONZ [ang. UNOCHA], przedstawiciele władz lokalnych oraz ONZ podnieśli alarm wokół wzrastającego niezadowolenia w regionie. Według anonimowego przedstawiciela ONZ cytowanego w raporcie, sytuacja we wschodnim Sudanie jest jak "wulkan czekający na erupcję". Poinformował, że żołnierze Bedżów są zgromadzeni w miasteczku Hamid na pograniczu z Erytreą - dodając, że konflikt podobny do tych w Kordofanie Południowym oraz Nilu Błękitnym może wybuchnąć w stanie Kassala "w ciągu kilku miesięcy". Informator z ONZ przywołał także informacje, które pojawiły się w mediach trzy miesiące temu, nt. wojskowych przygotowań w tym rejonie, prowadzone przez dysydencką frakcję Kongresu Bedżów z Omerem Mohamedem Taherem na czele. W tamtym czasie sudańscy urzędnicy zdementowali te doniesienia i wyrazili pewność, że sytuacja w regionie jest stabilna. IRIN wskazała, że powszechna dostępność broni w regionie zwiększa ryzyko. Zacytowała lokalnego urzędnika, który powiedział, że proces rozbrojenia prowadzony po podpisaniu porozumienia pokojowego doprowadził do zebrania broni i amunicji tylko od niektórych bojowników, "nie większości". W połowie października, stan Kassala doświadczył fali protestów studenckich, wywołanych przez pogarszające się warunki ekonomiczne. Kilku studentów zostało rannych w tych niepokojach. Według Ahmeda Tirika, parlamentarzysty cytowanego przez IRIN, sytuacja w Kassali jest "nie do przewidzenia"." Redakcji sudantribune.com dziękuję za pozwolenie na zamieszczenie materiału. Oryginalny tekst - tutaj.
|
|||
| Poprawiony: środa, 14 grudnia 2011 22:08 |




2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 



























