| Pamiętajmy o Sudanie |
|
|
|
| Wpisany przez Adamo | |||
| piątek, 11 listopada 2011 18:14 | |||
|
W referendum przeprowadzonym w styczniu tego roku na kontynencie afrykańskim Sudan Południowy (stolica w Dżubie) oddzielił się do Sudanu (stolica w Chartumie). Jako najnowsze państwo na mapie świata pojawiło się ono oficjalnie 9 lipca. Jego populacja to nieco ponad 8 mln mieszkańców, którzy są animistami lub chrześcijanami. Zarówno Sudan, jak i Sudan Południowy to kraje biedne, gdzie brakuje pożywienia, lekarstw i wody. Kolejne pokolenia Sudańczyków wyrastają w prowizorycznych lepiankach i prymitywnym otoczeniu. Nieśmy pomoc Warto wiedzieć, że ponad 11 mln Sudańczyków cierpi głód i nie ma dostępu do wody pitnej. Na skutek wojen ponad 4 mln ludzi zostało po prostu bestialsko wysiedlonych ze swoich domów. Zdecydowane większość to chrześcijanie. Dlatego też trzeba im pomóc. Świadectwo W Sudanie cały czas nie ma pokoju. Ciągle giną niewinni ludzie. – W pierwszych dniach września rozpoczęły się nowe walki w jednej z części diecezji bp. Daniela Adwoka (…). Jest bardzo i to bardzo źle. Zginęło wiele kobiet i dzieci. Wielu ludzi ucieka w stronę Kosti, są głodni, zmoknięci i chorzy. Teraz jest w tych rejonach pora deszczowa. Biskup Daniel przeżywa to bardzo, jest po prostu bezradny – pisze jedna z Sióstr Salezjanek do Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Sytuacja dzieci i kobiet Dzieci sudańskie w ogromnej większości nie mają normalnego dzieciństwa. To one są największymi ofiarami wojen domowych. Nie mogą się bronić. Bardzo często są robotnikami w kopalniach, rafineriach. Mało tego. Służą w armii jako bojownicy. Niejednokrotnie zabijają rówieśników, zamiast się z nimi bawić. Tamtejsze dzieci nie mają możliwości, by się uczyć. Potem jako niewykształceni dorośli ludzie stają się często po prostu niewolnikami. Chrześcijanie Chrześcijanie w Sudanie cierpią prześladowania praktycznie od samego początku pojawienia się islamu na tych terenach. Wyznawcy Allacha dotarli na te tereny już w wieku XVI. Islam zaś rozwinął się na dobre w XVII stuleciu. Modlitwa za prześladowany Kościół Boże, poprzez tajemnicze zrządzenie Twej Miłości, pozwoliłeś swemu Kościołowi uczestniczyć w cierpieniu Twego Syna, wzmocnij nasze Siostry i Braci, którzy z powodu swej wiary są prześladowani. Obdarz ich swoją mocą i wytrwałością, aby w każdym ucisku pokładali w Tobie całą swą ufność, a w cierpieniu wiernie świadczyli o Tobie. Podaruj im radość z uczestnictwa w ofierze Chrystusa i obdarz pewnością, że ich imiona są zapisane w Księdze Życia. Daj im siłę do naśladowania Chrystusa, która wesprze ich w dźwiganiu Krzyża, a w utrapieniu ustrzeże ich chrześcijańską wiarę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. Powyższy tekst powstał w oparciu o stronę internetową Pomocy Kościołowi w Potrzebie: www.pkwp.org.
Autor: Ks. Antoni Tatara
Źródło: Tygodnik Niedziela Nr 46 13.11.2011
|




2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 


„Nie ma już Kościoła milczenia, ja będę głosem tych, którzy głosu nie mają”. Te słowa bł. Jana Pawła II wypełnia z pewnością Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, organizując m.in. od kilku już lat Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Przypada on zawsze w drugą niedzielę listopada. W tym roku 13 listopada wspieramy modlitewnie i materialnie chrześcijan w Sudanie i Sudanie Południowym
























