| Św. Maksymilian w Senacie |
|
|
|
| Wpisany przez Maria Rachel Cimińska | |||
| niedziela, 26 czerwca 2011 11:54 | |||
|
W środę 15 czerwca w gmachu Senatu wicemarszałek Marek Ziółkowski uroczyście otworzył wystawę poświęconą życiu i dziełu o. Kolbego. "Bardzo się cieszę z takiej koncepcji wystawy. Ona pokazuje, jego drogę do świętości i to, że był człowiekiem wielowymiarowym. Człowiekiem z krwi i kości. Dzięki tej wystawie św. Maksymilian Maria Kolbe jest nam bliższy" - mówił z radością wicemarszałek Marek Ziółkowski. Na 25 planszach pokazanych zostało ponad 100 zdjęć św. Maksymiliana z różnych okresów jego życia. Fotografie pochodzą z archiwum klasztoru ojców franciszkanów w Niepokalanowie, a większość z nich nigdy nie była dotąd publikowana. "Wybór zdjęć na tę wystawę był bardzo trudny. Szukałem zdjęć, z jednej strony unikalnych, a z drugiej strony, pokazujących prawdziwe oblicze o. Maksymiliana" - mówi nam Tomasz Krzyżak, autor wystawy, dziennikarz i publicysta specjalizujący się w tematyce religijnej. Kiedy dziennikarze pytali się go, które jego zdaniem zdjęcia są najważniejsze, to prosił, aby zwracali uwagę na duże fotografie, prezentujące twarz o. Maksymiliana z różnych okresów jego życia i aby popatrzyli mu w oczy. "Te oczy mówią bardzo dużo. To spojrzenie jest spojrzeniem człowieka myślącego i tego, który ufa. W postaci o. Maksymiliana chciałem pokazać jego bezgraniczne zaufanie: 'nie mam nic, ale coś mi się uda zrobić'. On przez całe życie uparcie dążył do celów i je osiągał. Z jego listów i artykułów wynika, że bardzo ufał Bożej Opatrzności i Matce Bożej i wierzył, że musi się udać" - tłumaczy Krzyżak. Na wystawie można też zobaczyć rękopisy, dokumenty, fotokopie listów, a także projekty jego wynalazków. Ekspozycja dostępna jest w gmachu parlamentu do końca czerwca. Dlaczego tak krótko? - pytałem się wicemarszałka. "Jest to bardzo pożądana przestrzeń wystawowa" - odpowiedział Marek Ziółkowski. Jednocześnie senatorowie z wicemarszałkiem Zbigniewem Romaszewskim na czele zapewniali mnie, że ekspozycja przypadła na bardzo dobry czas. Pod koniec roku szkolnego bowiem mnóstwo młodzieży z wychowawcami z całej Polski odwiedza Parlament. Uzupełnieniem wystawy jest album pod tym samym tytułem, w którym czytelnik znajdzie ok. 300 fotografii oraz wypowiedzi osób, które znały Świętego. Wystawa i album powstały w Wydawnictwie Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie. W imieniu franciszkanów podziękowania senatorom i zaproszonym gościom złożył wikariusz warszawskiej prowincji o. Wiesław Pyzio OFMConv. Mówił za Adamem Asnykiem: "Szukajcie prawdy jasnego płomienia! Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg... Za każdym krokiem w tajniki stworzenia coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia i większym staje się Bóg!". I mówił za kard. Stefanem Wyszyńskim: "Pamiętajmy, nie wolno nam gasić ducha, którym żył ojciec Maksymilian. (...) Drodzy moi! Pragnę gorąco, abyście ducha ojca Maksymiliana ponieśli do waszych rodzin i domów, do waszych prac, trudów i zajęć, do warsztatów pracy i fabryk, do wsi i do miast". Jeszcze w tym roku Poczta Polska dla uczczenia Roku św. Maksymiliana wyda okolicznościowy znaczek, a Narodowy Bank Polski - monetę. jms Zobacz także:
|
|||
| Poprawiony: poniedziałek, 19 grudnia 2011 12:02 |




2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 





























