| Franciszkanie na pobycie studyjnym w Auschwitz |
|
|
|
| Wpisany przez Maria Rachel Cimińska | |||
| sobota, 04 czerwca 2011 20:04 | |||
|
"W Auschwitz w czasie II Wojny Światowej przebywało 21 franciszkanów. Ośmiu zginęło. Jeden został ogłoszony świętym - Maksymilian Maria Kolbe, a czterech błogosławionymi: Ludwik Pius Bartosik, Jan Antonin Bajewski, Piotr Bonifacy Żukowski, Stanisław Tymoteusz Trojanowski. Bracia powinni znać historię tego miejsca. Stąd potrzeba pogłębienia ich wiedzy w tym zakresie" - tłumaczy inicjatywę szkolenia o. Stanisław Czerwonka, kustosz Centrum św. Maksymiliana w Harmężach k. Oświęcimia. Alicja Białecka, kierownik sekcji programowej Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau uważa, że franciszkanie to taka grupa w Kościele, która jest blisko ludzi, która ma autorytet duchowy, moralny, która ma nieprawdopodobny wpływ na światopogląd młodych ludzi, ale i dorosłych, stąd warto poświęcić im dodatkowy czas na przygotowanie w tej tematyce.![]() "Jeśli my dotrzemy do młodych franciszkanów z prawdą o Auschwitz, to mamy nadzieję, że oni przekażą ją dalej i ukształtują młodych, z którymi będą pracować w szkołach. Franciszkanie są taką grupą, która ma wielki wpływ na kształtowanie kondycji duchowej, moralnej człowieka. A tematyka Auschwitz to jest nieodłączny tego element" - twierdzi szefowa sekcji programowej Centrum. Bracia klerycy, junioryści i nowicjusze w ciągu tych trzech dni zwiedzili były niemiecki obóz koncentracyjny, obejrzeli film o polskich kapłanach w KL Dachau "Czas wielkiej próby" i ekspozycję "Klisze Pamięci. Labirynty" byłego więźnia KL Auschwitz nr 432 Mariana Kołodzieja w Harmężach. Wysłuchali wykładów o wartościach moralnych w rzeczywistości obozowej, o rzeczywistości Boga i zła w obozie na podstawie biografii i wypowiedzi komendanta Auschwitz Rudolfa Hossa, o KL Auschwitz w systemie niemieckich obozów koncentracyjnych, o osobach duchownych w KL Auschwitz jako przykładzie prześladowań za przekonania religijne, ze szczególnym uwzględnieniem św. Maksymiliana i pozostałych franciszkanów. Zapoznali się ponadto ze świadectwami życia religijnego w obozie Auschwitz. Wzięli udział w zajęciach warsztatowych, podczas których pracownicy Muzeum mówili im o roli kapłanów i katechetów w przygotowaniu młodzieży szkolnej do wizyty w Miejscu Pamięci Auschwitz. Bo, jak twierdzi Antoni Stańczyk, kustosz Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau "przygotowanie młodzieży do wizyty w Auschwitz jest kluczową sprawą". "Wyjazdu do Auschwitz nie można potraktować, jak każdego innego wyjazdu szkolnego" - dodaje. Kustosz zwraca uwagę, że młodzieży należy uświadomić, jak rodzą się uprzedzenia, stereotypy, i jak one doprowadziły do tego, że tysiące niewinnych ludzi musiało zginąć. Dr Maria Martyniak, odpowiedzialna za przygotowanie publikacji, konferencji i sesji edukacyjnych w Międzynarodowym Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau liczy, że te warsztaty i omawiane na nich przykładowe scenariusze lekcji pokażą zakonnikom, jak w przyszłości należy pracować z młodzieżą. Podczas sympozjum i warsztatów edukacyjnych na terenie byłego obozu bracia odwiedzili Dział Zbiorów Muzeum, który gromadzi, przechowuje, opracowuje i zabezpiecza około dwóch tysięcy przedmiotów historycznych. Zobaczyli różaniec z chleba, szkaplerz więźnia, książeczki do modlitwy, kilka wizerunków Matki Boskiej i prace artystyczne, wykonane przez więźniów, które do tej pory nie były udostępniane szerszej publiczności. "Sztuka ta pełniła wyjątkową rolę w życiu tych więźniów. Ratowała resztki godności ludzkiej, pozwalała zachować człowieczeństwo, była ucieczką od obozowej rzeczywistości, a również wyrażała uczucia religijne i patriotyczne" - opowiada Agnieszka Sieradzka, historyk sztuki Działu Zbiorów Muzeum."Dużą rolę odgrywała religia, modlitwa w radzeniu sobie więźniów z tą rzeczywistością" - dodaje pani historyk. Franciszkanie spotkali się także z Raffaellą Aguzzoni, Misjonarką Niepokalanej Ojca Kolbego z Rzymu, Prezesem Międzynarodowym Rycerstwa Niepokalanej - organizacji założonej przez o. Kolbego. W ostatni dniu pobytu w Auschwitz bracia wraz ze swoimi przełożonymi i wychowawcami uroczyście przeszli spod bramy "Arbeit macht frei" do celi śmierci św. Maksymiliana, zatrzymując się po drodze na placu apelowym, w miejscu, gdzie w 41 roku o. Kolbe zgłosił się na śmierć w zamian za męża i ojca rodziny Franciszka Gajowniczka. Potem wzięli udział w specjalnej mszy św. sprawowanej dla nich przy Bloku Śmierci przez ordynariusza krakowskiej prowincji franciszkanów o. Jarosława Zachariasza. Ojciec prowincjał przypomniał, że św. Maksymilian "stanął naprzeciw świata idei i utopii, zrodzonych w ciszy gabinetów i bibliotek XIX w., na których potem w wieku XX i XXI zbudowano ideologiczne imperia o niespotykanej dotąd sile i zdolności mobilizowania milionów, imperia - dodajmy - wojownicze jak nigdy dotąd, obiecujące wieczysty pokój i dostatek, a siejące wojnę i tworzące rzesze niewolników". "Jedno z tych ideologicznych imperiów go zabiło. Jak ktoś napisał: zakonnika miłości i czystości zabił zakonnik pogardy i śmierci, przekonany, że zmiata z powierzchni ziemi coś, co jest zbędne i przeszkadza w urzeczywistnianiu wieczystego pokoju i porządku na świecie" - dodał. "Ostatecznie na placu boju - podobnie jak tu na apelowym placu w Auschwitz - zostanie tylko życie i drugi człowiek, który będzie poszukiwał w Was prawdy i przyjaciela, przyjaciela Boga i kogoś, za którego będziemy gotowi oddać swoje życie" - zakończył o. Zachariasz. Trzydniowe spotkanie młodych franciszkanów na terenie byłego obozu KL Auschwitz i byłego podobozu Harmense miało charakter formacyjno-edukacyjny. jms
|




2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 


Zakończył się trzydniowy pobyt studyjny młodych franciszkanów (nowicjuszy, kleryków i juniorystów) w byłym niemieckim obozie KL Auschwitz w Oświęcimiu. Okazją była 70. rocznica deportacji św. Maksymiliana do obozu zagłady (28 maja 1941 r. - osadzenie, 29 maja 1941 r. - rejestracja i nadanie numeru 16670).
"Sztuka ta pełniła wyjątkową rolę w życiu tych więźniów. Ratowała resztki godności ludzkiej, pozwalała zachować człowieczeństwo, była ucieczką od obozowej rzeczywistości, a również wyrażała uczucia religijne i patriotyczne" - opowiada Agnieszka Sieradzka, historyk sztuki Działu Zbiorów Muzeum.

























