| Watykańska wystawa polskiej artystki |
|
|
|
| Wpisany przez Adamo | |||
| sobota, 05 listopada 2011 22:50 | |||
|
Z polską artystką Anną Gulak – autorką monumentalnego popiersia bł. Jana Pawła II – rozmawia Włodzimierz Rędzioch WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak mam Panią przedstawić naszym Czytelnikom? ANNA GULAK: – Jestem absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom obroniłam na Wydziale Malarstwa ze specjalizacją rzeźby. W kręgu moich działań, oprócz dwóch powyższych dziedzin, jest również grafika oraz projektowanie wnętrz i wzornictwo. – Skończyła Pani akademię w 2009 r., ale już wcześniej miała Pani kontakty z Watykanem... – To prawda. Gdy byłam na pierwszym roku studiów – a było to 25-lecie pontyfikatu Jana Pawła II – mój medal został wybrany i wybity przez Watykan na 100. pielgrzymkę Ojca Świętego. Obecnemu papieżowi Benedyktowi XVI bardzo spodobał się mój medal z 2003 r. i zostałam poproszona o wykonanie następnego. Przygotowałam więc projekt medalu na tegoroczną pielgrzymkę Benedykta XVI do Madrytu, który został wybrany spośród innych projektów (Państwo Watykańskie wybija każdego roku serię monet oraz medal; bite są także monety i medale okolicznościowe, np. z okazji papieskiej podróży – przyp. W.R.). – Jak to się stało, że młoda studentka zaczęła pracować dla Watykanu? – W 2002 r. bp Stanisław Dziwisz miał okazję zobaczyć moje pierwsze prace rzeźbiarskie. Bardzo mu się spodobały i zaproponował mi wykonanie medalu papieskiego. Nie wiedziałam wówczas, że medale wybierane są w ramach konkursu, gdzie wielu wybitnych twórców z całego świata prezentuje swe prace. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że pomimo tak dużej konkurencji wybrano mój projekt. Tak zaczęła się moja przygoda z Watykanem. – Skąd Pani zainteresowanie Janem Pawłem II? – Jan Paweł II był nie tylko papieżem Polakiem, ale przede wszystkim współczesnym człowiekiem o wielu charyzmatach i fascynującej osobowości: silny, lecz cierpiący, nieugięty moralnie, a jednocześnie współczujący, wybitny dyplomata i lider z duszą artysty, filozof, poeta, aktor... Przykładów można by mnożyć wiele. Jednym słowem: dla mnie był i jest idolem. Fascynował mnie jego energiczny chód, sposób mówienia, gesty. Jego postawa i osobowość były uosobieniem piękna i dobroci Boga. – Co przygotowała Pani na wystawę o bł. Janie Pawle II? – Na wystawę składa się monumentalne popiersie Jana Pawła II wraz z projektem pomnika JPII „Tu es Petrus” oraz osiem portretów graficznych, wykonanych także w dużej skali (wysokość – 3 m), ukazujących różne aspekty jego charakteru. To początek cyklu portretów, który mam zamiar kontynuować. – Dlaczego wybrała Pani taką właśnie formę portretu? – W sztuce fascynuje mnie monumentalność form. W nawiązaniu do współczesnej sztuki billboardów i kultury mas, jednocześnie przy użyciu klasycznego warsztatu, pragnę silniej przemawiać do współczesnego odbiorcy. – Wystawia Pani także projekt pomnika... – Projekt pomnika „Tu es Petrus” składa się z czterech elementów. Górna część to figuratywna postać Jana Pawła II – pielgrzym zmierzający do domu Ojca, lekko pochylony, niosący na swych barkach ciężar odpowiedzialności za współczesny świat. Postać ta wyłania się niczym wykuta ze skały. Rozwiany przez wicher ornat u dołu zamienia się w masę skalną. Poniżej, w zgeometryzowanej już bazie monumentu, na ścianie frontalnej, wyryty jest napis: „Tu es Petrus” – idea i przesłanie całości monumentu. Na bocznej ścianie natomiast wyryte zostały najpiękniejsze cytaty z nauczania Jana Pawła II. Po obu ścianach bazy projektuje się spływającą wodę, wypływającą z masy skalnej u stóp postaci Papieża, zaś u dołu tworzącą akwen otoczony murkiem i amfiteatrem schodów, dającym możliwość odpoczynku i spotkań. Projekt jest jeszcze niezrealizowany, czeka na swoje miejsce... – Kard. Lajolo wspomniał, że w Watykanie ma stanąć pomnik Jana Pawła II Pani autorstwa... – Rzeczywiście, już został zatwierdzony projekt. Prace mają się zacząć w przyszłym roku. Ma to być statua Jana Pawła II z brązu. Forma pomnika bardziej klasyczna, dobrze wpisująca się w otoczenie. – Gratuluję Pani sukcesów artystycznych w Watykanie i dziękuję za wywiad, jednocześnie pragnę poinformować Czytelników „Niedzieli”, że Pani wystawa będzie otwarta do końca listopada br. Źródło: Tygodnik Niedziela Nr 44 30.10.2011
|
|||
| Poprawiony: niedziela, 06 listopada 2011 17:40 |




2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 



























