|
Diabeł tkwi w szczegółach |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
niedziela, 27 listopada 2011 16:30 |
|

Nauczanie Kościoła o złym duchu
Dlaczego boimy się mówić o złych duchach, opętaniu i piekle? Zwykle bierze się to z lęku spowodowanego brakiem podstawowej wiedzy o działaniu Złego. Kościół katolicki wyraźnie mówi, że demon jest stworzeniem i nic nie czyni bez przyzwolenia Boga.
Byłem na kolacji u znajomych. Rozmawialiśmy na rozmaite tematy, przerywając wypowiedzi dowcipami. Miało się wrażenie, że wszyscy się dobrze bawią i odpoczywają. W pewnym momencie napomknąłem, że ostatnio czytam dużo książek o demonach, szatanie, okultyzmie i opętaniu. W tym momencie czar wieczoru prysł. Nastała niezręczna cisza. W pierwszym momencie myślałem, że może się przejęzyczyłem albo popełniłem gafę. Ktoś z gości zrobił aluzję, że lepiej na takie tematy nie rozmawiać, żeby nie wywoływać wilka z lasu. Pozostali starali się ratować sytuację, kierując rozmowę na zupełnie inny temat i opowiadając naprędce odnalezione w pamięci stare kawały, które miały rozluźnić „zepsutą” przeze mnie atmosferę spotkania.
Szatan jest osobą
Dlaczego boimy się mówić o złych duchach, opętaniu i piekle? Myślę, że wynika to z lęku spowodowanego brakiem podstawowej wiedzy o działaniu zła. Zacznijmy więc od przysłowiowego ABC i przyjrzyjmy się, jak to zagadnienie przedstawia Kościół katolicki:
„Zło (…) nie jest jakąś abstrakcją, lecz oznacza osobę, Szatana, Złego, anioła, który sprzeciwił się Bogu. «Diabeł» (diabolos) jest tym, który «przeciwstawia się» zamysłowi Boga i Jego «dziełu zbawienia» wypełnionemu w Chrystusie. «Od początku był on zabójcą... kłamcą i ojcem kłamstwa» (J 8,44), «Szatan zwodzący całą zamieszkałą ziemię» (Ap 12,9). Właśnie przez niego grzech i śmierć weszły na świat, ale również po jego ostatecznej klęsce całe stworzenie będzie «uwolnione od grzechu i śmierci»” (KKK, 2851-2).
A zatem demon to nie energia, abstrakcja czy nieznana siła. Szatan jest osobą.
|
|
Poprawiony: niedziela, 27 listopada 2011 16:38 |
|
Więcej…
|
|
O szukaniu diabła we wszystkich rzeczach |
|
|
|
|
Wpisany przez Dawid (Hagion) Rogoziński
|
|
środa, 14 września 2011 22:40 |
|
Marek Blaza SJ
Samo pojęcie diabła ściśle związane jest z językiem religijnym. W teologii diabeł często nazywany jest także szatanem i demonem. Samo słowo „szatan”, pochodzące z języka hebrajskiego, oznacza przeciwnika, prześladowcę, oskarżyciela i oszczercę. Z kolei słowo „diabeł” jest pochodzenia greckiego i oznacza tego, który miesza, dzieli, oddziela i jest przewrotny. Natomiast słowo „demon” również pochodzi z języka greckiego i oznacza bóstwo niższego rzędu, w judaizmie zaś anioły, które zbuntowały się przeciw Bogu i skłonne są do wyrządzania krzywdy ludziom 1.
Wzmianki o złej istocie duchowej, zwanej szatanem, diabłem lub demonem, pojawiają się już w czasach starożytnych, na przykład w religii babilońskiej. Religia ta wywarła także pewien wpływ na opisywanie szatana w Starym Testamencie, w którym autorzy podkreślają, iż zły duch istnieje i działa, dręczy ludzi (por. Tb 6, 8), a nawet ich zabija (por. Tb 3, 8; 6, 14). Natomiast do zwalczania demonów powołani zostali aniołowie (por. Tb 8, 3) oraz ustanowione pewne obrzędy, jak chociażby spalanie wątroby ryby (por. Tb 6, 17). Również Nowy Testament często potwierdza istnienie i działanie szatana. Jednak znamienne jest to, iż wzmianki o szatanie w Nowym Testamencie umieszczane są zasadniczo jedynie w perspektywie przyjścia Chrystusa i Jego dzieła odkupienia, które oznacza upadek szatana. Przykładem mogą być słowa św. Jana: Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła (1 J 3, 8). A zatem w Nowym Testamencie nie ma oddzielnego traktatu o szatanie, ponieważ samo to zagadnienie umieszczane jest w kontekście dzieła zbawienia, dokonanego przez Chrystusa. Podobnym tokiem rozumowania podążyli Ojcowie Kościoła, którzy samo zbawienie rozumieli jako uwolnienie się z mocy szatana.
|
|
Poprawiony: środa, 14 września 2011 22:46 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
piątek, 08 lipca 2011 22:01 |
|
Ludzie nie wierzą w istnienie piekła, bo jest to dla nich łatwiejsze. Ale też ukrywanie swojego działania wobec ludzi leży w interesie złego ducha i jest jednym ze skuteczniejszych jego działań.
Z księdzem Marianem Rajchelem, egzorcystą diecezji przemyskiej i psychologiem, rozmawia Robert Krawiec OFMCap.
Tabu w Kościele
– Podobno wielu księży nie wierzy w istnienie złego ducha i w opętanie?
Przytoczę słowa złego ducha usłyszane podczas przeprowadzania egzorcyzmu: „Bo wielu księży myśli, że ja jestem tylko w piekle”. Nie, zły duch jest tam, gdzie ludzie go wpuszczą.
– W wielu diecezjach, seminariach w Polsce i na świecie nie mówi się o piekle, złym duchu i opętaniach. Dlaczego?
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
piątek, 08 lipca 2011 21:53 |
|
Podczas wizji usłyszał: „Podejmiesz walkę z tymi mężami o ponurych i przerażających czarnych twarzach!”. Tak Ojciec Pio poznał misję, którą powierzył mu sam Chrystus – został wybrany do walki ze złym duchem o ludzkie dusze.
Zanim Ojciec Pio rozpoczął duchowe zmagania ze złym duchem, doświadczył dwóch mistycznych wizji. Pierwsza z ekstaz nastąpiła już w dzieciństwie, a druga tuż przed jego wstąpieniem do zakonu – 1 stycznia 1903 roku. Tak później ją opisał: „Kiedy pewnego dnia rozmyślałem nad swoim powołaniem zakonnym i nad tym, jak pożegnać się ze światem i poświęcić się całkowicie Bogu w świętych murach klasztoru, nagle zostałem oderwany od zmysłów i mogłem patrzeć okiem rozumu na przedmioty inne od tych, które widzi się oczyma ciała. Zobaczyłem się u boku majestatycznego mężczyzny rzadkiej urody, jaśniejącego jak słońce.
|
|
Poprawiony: piątek, 08 lipca 2011 22:00 |
|
Więcej…
|
|
Czy możemy te słowa Jezusa rozumieć jako zachętę do kompromisów z szatanem? |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
niedziela, 10 kwietnia 2011 21:53 |
|
Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie (Mt 5, 38-42).
Jest to jedna z sześciu charakterystycznych antytez Kazania na Górze (Mt 5, 21-48). Wszystkie zbudowane są według tego samego schematu. Formuła „Słyszeliście, że powiedziano... A ja wam powiadam...” często pojawiała się w tradycji rabinackiej. Rabini za pomocą takiej formuły wprowadzali swoje własne interpretacje Tory. Jezus jednak nie polemizuje tak jak oni ze wcześniejszymi interpretacjami Pisma, Jezus cytuje tekst natchniony i nie uzasadnia swojego stanowiska cytatem z Biblii. On po prostu je ogłasza. Jezus jawi się tu jako Ten, który w sposób pełny i ostateczny objawia wolę Boga.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
poniedziałek, 29 listopada 2010 09:25 |
Autor: ks. Rufus Pereira
Szatan mnie nie lubi, bo za dużo mówię, ale mówię tylko wtedy, gdy głoszę Słowo Boże – żartuje ks. Rufus Pereira, światowej sławy egzorcysta, gość i główny mówca X Forum Charyzmatycznego, które odbyło się w Łodzi w październiku 2009 r.
– Najtrudniejsze w mojej posłudze są sytuacje, gdy ktoś do mnie przychodzi i oczekuje, że jeśli nałożę na niego ręce, to jego problem cudownie zniknie. A to przecież nie wystarczy – twierdzi ks. Rufus. – Człowiek musi być gotowy na współpracę z Bogiem.
I chociaż osoby, które przychodzą na indywidualną modlitwę, zdaniem ks. Rufusa, rzadko są do niej przygotowane – on nigdy nie okazuje im zniecierpliwienia. Uważnie słucha, notuje, rzadko zadaje pytania. Co by im doradził?
– Ci ludzie powinni przede wszystkim umieć odpowiedzieć sobie na pytania, jakie zadawał Jezus w podobnych sytuacjach. On pytał najpierw: – Czego tak naprawdę chcesz? Co chcesz, abym Ci uzdrowił? Widać to w scenie spotkania Jezusa z niewidomym (por. Mk 10, 51). A zatem każdy, kto przychodzi po uzdrowienie, powinien być w stanie nazwać swój najważniejszy problem, a nie opowiadać o rzeczach, które nie są tak naprawdę ważne.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Patryk
|
|
czwartek, 18 lutego 2010 07:21 |
|
Z ojcem Aleksandrem Posackim SJ, demonologiem, konsultantem egzorcystów katolickich w Polsce i za granicą, rozmawia Irena Świerdzewska
|
|
Poprawiony: czwartek, 18 lutego 2010 19:57 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
wtorek, 14 kwietnia 2009 22:44 |
|
AUTOR: o. Augustyn Pelanowski OSPPE
Piekło reklamuje się oryginalnie i ekscytująco. Jeśli pozwolimy sobie na to, by mieć upodobanie w tych marzeniach, zmiażdżenie grzechem jest kwestią czasu.
Lamentacja Habakuka jest pełna obawy, czy Bóg zainterweniuje i obroni Izrael przed napaścią Chaldejczyków. Paweł zachęca Tymoteusza, aby rozpalił w sobie na nowo moc wiary i nie poddawał się pokusie zniechęcenia i wycofania ze zmagań duchowych. Trzeźwe myślenie przeniknięte wiarą nie pozwala poddać się pokusie rezygnacji, nawet po porażce czy klęsce.
|
|
Poprawiony: sobota, 03 grudnia 2011 22:48 |
|
Więcej…
|
|
|