|
Z Maryją odnowić wiarę w słowo Boże |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
niedziela, 27 listopada 2011 16:23 |
|

Słowo Boże rozbrzmiewa od wieków w historii narodów. Co nie znaczy, że jest ono słyszane i realizowane przez tych, dla których zostało przeznaczone. Czy nie zaskakują nas słowa dosadnego wyrzutu Jezusa skierowane do apostołów: „Macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie?” (Mk 8,14-21). Czy po dwóch tysiącach lat nie trzeba tej uwagi przypomnieć, by ludzie wiary, przebywający tak blisko przy Jezusie, zrozumieli, że to, co widzą i słyszą, o czym dyskutują, bardzo często jest odległe od prawdy słów Bożych i od Ewangelii głoszonej przez Jezusa i zapisanej na kartach Pisma Świętego.
Człowiek otoczony jest słowem – mową, tekstem i obrazem; słowem przytłaczającym, zawierającym informacje niosące lęk i przerażenie przez promocję ludzkich słabości, często uzależniające od promowanego zła i nieprawości. Przebywając w takiej atmosferze mimowolnie staje się spolegliwy wobec zła, które stopniowo go nasącza. Stąd też biskupi zgromadzeni na synodzie proponują nam „odnowienie wiary w słowo Boże”, powrót do źródeł świadectwa wobec Słowa, które jest dobre, prawdziwe i twórcze, gdy człowiek na nie się otworzy.
Na drodze naszego wzrastania ku prawdzie Bóg przed wiekami postawił Maryję, Matkę swojego Syna. Ona to stała się „Matką Słowa Bożego” – Matką wiary i zawierzenia.
Szukamy osobowych przykładów wierności Słowu i wsłuchujemy się w Słowo przekazywane poprzez życie ludzi przenikających społeczności wierzących dzięki ich zawierzeniu Bogu, zawierzeniu wzorowanym na życiu Matki Słowa Przedwiecznego. Stąd tak czytelny dla naszego pokolenia jest przykład Prymasa Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego („Przez Maryję do Jezusa”) i Jana Pawła II („Cały Twój, Maryjo”). Stąd już bliska droga do naśladowania Maryi. Ona uczy nas posłuszeństwa Jezusowi: „Uczyńcie, co wam powie”. Przykazanie to, wypowiedziane w Kanie Galilejskiej i powtarzane przez wieki, również dziś jest bardzo skuteczne w promocji słowa Bożego.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojtek
|
|
niedziela, 04 września 2011 20:15 |
|
Barbara Sułek-Kowalska
Jak Polska długa i szeroka stoją ukwiecone kapliczki. Przy wielu z nich rozbrzmiewa co roku majowe, a i teraz zdarzają się polowe Msze Święte. Jak to dobrze, że tradycja nie wygasła!
W malutkiej Zdziarce nad Wisłą, gdzie z nieodległego Czerwińska króluje Matka Boża Pocieszenia, Pani Mazowsza, też stoi pięknie ustrojony krzyż, pod którym – jak zawsze pod krzyżem Syna – stoi Matka. Jej figurka na zimę wędruje do rodziny Zajączkowskich, która krzyż przed laty wystawiła i w której już kolejne pokolenie rośnie z poczuciem troski o ten przydrożny znak naszej wiary. I naszej tożsamości. Tomek i Adaś są już ministrantami, ale i najmłodsza Jola razem z braćmi co roku pomaga babci i mamie sadzić kwiaty przy krzyżu i zakładać wstążki, które furkocą z wiatrem, aż miło. Kiedy płyniesz Wisłą – a wiślane wyprawy są coraz popularniejsze – możesz zobaczyć nasz krzyż ze Zdziarki. Na 577. kilometrze wznosi się wysoko, wysoko na wiślanym brzegu.
|
|
Poprawiony: niedziela, 04 września 2011 21:13 |
|
Więcej…
|
|
Wspomnienie o Prymasie Wyszyńskim (1) |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
poniedziałek, 22 sierpnia 2011 22:12 |
|

Wspomnienie o Prymasie Wyszyńskim
Ś.p. ks. Roman Forycki SAC
(1936-2011)
Ożarów Maz., 23.03. 2010 r.
Przyjmując Pani zaproszenie do rozmowy na temat moich wspomnień o Prymasie Wyszyńskim, uświadomiłem sobie, że są one w moich oczach tak mało znaczące, że mam wątpliwości, czy w ogóle coś mówić na ten temat.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 22 sierpnia 2011 22:28 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
wtorek, 26 kwietnia 2011 19:32 |
|
Ojciec Pio i Jan Paweł II. Prosty zakonnik, „który potrafi tylko się modlić” i wielki papież, który zmienił oblicze Kościoła i świata. Ich drogi spotkały się kilka razy. Dla Karola Wojtyły było to niezapomniane przeżycie.
Spotkanie owiane legendą
Młody, dwudziestoośmioletni ksiądz Karol Wojtyła, wyświęcony ledwie półtora roku wcześniej w Krakowie, teraz student Papieskiego Międzynarodowego Atheneum Angelicum, z dopiero co obronionym licencjatem i otwartym przewodem doktorskim, jedzie z Rzymu do Foggii, by potem dostać się do odległego o 40 km San Giovanni Rotondo, gdzie żyje słynny kapucyn, mistyk, stygmatyk, o którym mówią całe Włochy. Towarzyszy mu o trzy lata młodszy kolega z Polski, wówczas jeszcze kleryk, ks. Stanisław Starowieyski.
|
|
Poprawiony: wtorek, 26 kwietnia 2011 23:19 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
wtorek, 14 grudnia 2010 11:31 |
 AUTOR: Alicja RafalskaW ponad dwudziestomilionowym mieście Meksyk metro jest zawsze pełne. Na początku grudnia każdego roku tłok jest jednak szczególny. Ze stacji La Villa-Basilica tłum idzie na Calzada de Guadalupe. Ubrani w różnobarwne stroje meksykańscy Indianie tańczą, śpiewają i niosą morze kwiatów. Wszystko dla Matki Bożej z Guadalupe – Pani Meksyku.Objawienia u stóp TepeyacDlaczego właśnie na początku grudnia tak wiele ludzi nawiedza meksykańskie sanktuarium w Guadalupe? Prawie pięćset lat temu w podbitym przez Hiszpanów imperium Azteków miały miejsce trzy objawienia Maryi. Niedaleko piramid w Teotihuacan, u stóp wzgórza Tepeyac na przedmieściach dzisiejszego Mexico City, Maryja ukazywała się Indianinowi Juanowi Diego. Przekazała wtedy życzenie, by w tym miejscu zbudować kaplicę, aby wszyscy potrzebujący pomocy i wsparcia mogli je znaleźć u litościwej i kochającej Matki. Działo się to między 9 a 12 grudnia 1531 r.
|
|
Poprawiony: wtorek, 14 grudnia 2010 21:07 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
czwartek, 28 października 2010 13:19 |
|
Św. Juda Tadeusz jest zaliczany do grona wyjątkowo skutecznych orędowników w sprawach, które z ludzkiego punktu widzenia uznawane są za beznadziejne. Jego liturgiczne wspomnienie Kościół katolicki obchodzi 28 października.
Niemal we wszystkich życiorysach św. Judy Tadeusza pojawiają się trzy podstawowe informacje: był jednym z dwunastu apostołów, prawie nic nie wiadomo o jego życiu oraz jest niezwykle skutecznym orędownikiem w sprawach, które człowiekowi wydają się niemożliwe do rozwiązania. Na czym polega jego sekret? Czym zasłużył sobie na taką cześć? Co kryje się w postaci tego apostoła, że budzi tak wielkie zaufanie proszących?
Zapominany apostoł
Nieco zaskakujące jest, że o człowieku obdarzonym tak wielką czcią zachowało się niewiele informacji. Zarówno św. Mateusz, jak i św. Marek wymieniają go jako trzeciego od końca. Dalej jest tylko św. Szymon Gorliwy i zdrajca Judasz. Dlaczego?
|
|
Poprawiony: sobota, 30 października 2010 12:38 |
|
Więcej…
|
|
To Święty również na dzisiaj |
|
|
|
|
Wpisany przez Dawid (Hagion) Rogoziński
|
|
piątek, 15 października 2010 23:14 |
|
Ks. Jarosław Klimczyk CRL
Czy kanonizacja średniowiecznego kapłana z Zakonu Kanoników Regularnych ma jakieś znaczenie dla nas, żyjących w XXI wieku? Czy ks. Stanisław z krakowskiego Kazimierza, który świetnie rozumiał problemy XV-wiecznych parafian, potrafi zrozumieć nasze problemy – ludzi żyjących w epoce technicznej?
Stanisław Kazimierczyk, choć umarł w 1489 r., jest ciągle żywy i skutecznie działa w niebie. W rok po śmierci przy jego grobie Bóg dokonał 176 uzdrowień, które zostały udokumentowane. Do dzisiejszego dnia tych niezwykłych interwencji były setki tysięcy. Ludzie są uzdrawiani z wielu chorób, umacniani w realizowaniu trudnych obowiązków, podtrzymywani na duchu w ciężkich chwilach życia. Dzięki skutecznej interwencji Kazimierczyka ludzie odzyskują wiarę w Boga miłującego i są uzdrawiani ze zranień duchowych i psychicznych.
|
|
Poprawiony: sobota, 16 października 2010 12:15 |
|
Więcej…
|
|
Bł o. Honorat - czemu tak wielu Go naśladuje ? |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
środa, 13 października 2010 12:27 |
|
Chyba nie wiecie, czym było społeczeństwo nasze przed kilkudziesięciu laty, a wierzcie mi, który długo na to patrzyłem i w tym otoczeniu długo sam żyłem. Za mojej młodości nikt nie wspominał o religii, pomijano ją w wychowaniu, nikt nie słyszał o przystępowaniu do sakramentów świętych, najzacniejsze osoby ledwie raz na rok formę tylko jakąś spełniały, nikt nie znał nawet pacierza, a życie niemoralne tak było upowszechnione nawet w stanie małżeńskim, że nikt z tego nie robił tajemnicy...
Czytając powyższe słowa uznalibyśmy zapewne bez zawahania za aktualne, gdyby nie język. Co do treści aż trudno uwierzyć, że opisują czasy sprzed ponad 150 laty. Takie wyznanie poczynił urodzony w 1829r. Patron dzisiejszego dnia – bł. Honorat Koźmiński, kapucyn z Białej Podlaskiej.
Dlaczego czcimy dziś osobę bł. Honorata Koźmińskiego?
|
|
Poprawiony: środa, 13 października 2010 12:35 |
|
Więcej…
|
|
Miesiąc z Królową Różańca |
|
|
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
środa, 06 października 2010 18:54 |
|
„Przylgnijcie do różańca. Okazujcie wdzięczność Maryi, bo to Ona dała nam Jezusa. (...) Modlitwa różańcowa jest syntezą naszej wiary, podporą naszej nadziei, żarem naszej miłości” - pisał św. O. Pio. Na różaniec zawsze warto znaleźć czas, nie tylko w październiku.
Różaniec nie składa się tylko ze „zdrowasiek”, jest raczej połączeniem modlitwy i słowa Bożego. Ktoś powiedział mi kiedyś, że jest on Ewangelią na paciorkach. Odmawianie tej modlitwy powinno skupić się na uważnym i pokornym rozważaniu wydarzeń, które miały ogromne znaczenie w dziele zbawienia. Różaniec nie zastąpi lektury Pisma św., ale pomoże je zrozumieć, a jego fragmenty są nieodzowną częścią tej modlitwy.
|
|
Poprawiony: środa, 06 października 2010 19:21 |
|
Więcej…
|
|
|