|
Krzyża Chrystusa nie można traktować instrumentalnie |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
piątek, 27 sierpnia 2010 23:35 |
|
Krzyża Chrystusa nie można traktować instrumentalnie, bo nie jest środkiem do osiągania najszczytniejszych nawet celów – przypomniał wczoraj abp Józef Życiński duchownym zgromadzonym na Duszpasterskich Wykładach Akademickich w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Dwudniowe spotkanie dla duchowieństwa rozpoczęło się 27 sierpnia Mszą św. w kościele akademickim.
W homilii metropolita lubelski przywołał komunikat wydany na zakończenie zebrania biskupów diecezjalnych. Podkreślił, że jako instrumentalne traktowanie Chrystusa rozumie sytuację, gdy „nawet czekanie na Zbawiciela pozostaje elementem tła, a nasze osobiste dążenia i upodobania stają się czymś zasadniczym”. - Dlatego w oświadczeniu biskupów z Jasnej Góry zaraz w drugim punkcie mocno wyakcentowana jest teza, że krzyż Chrystusa nie może być traktowany instrumentalnie. Nie można z krzyża uczynić środka do budowy pomników nawet dla najbardziej zasłużonych osób – powiedział abp Życiński.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Maria Rachel Cimińska
|
|
niedziela, 22 sierpnia 2010 21:55 |
|
Pewien drwal musiał bardzo ciężko pracować. Całe dnie spędzał w lesie, ścinając drzewa. Okropnie przy tym narzekał na zmęczenie. Zapytany o jego przyczynę, odpowiedział: „Wszystko przez to, że moja siekiera jest taka tępa! - Dlaczego jej zatem nie naostrzysz? - zapytał rozmówca. - Widzisz - padła odpowiedź - jestem tak zajęty, że nawet na to nie mam czasu!”.
Ta historyjka świetnie nadaje się na ilustrację postawy, jaką wielu ludzi przyjmuje wobec modlitwy. Twierdzą oni mianowicie, że nie modlą się, gdyż są bardzo zapracowani. Obowiązki i zajęcia wypełniają cały dzień tak szczelnie, że na modlitwę po prostu nie starcza już czasu...
|
|
Poprawiony: niedziela, 22 sierpnia 2010 22:02 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
piątek, 20 sierpnia 2010 09:37 |
AUTOR : Abp Józef Michalik
Refleksję rozpocznijmy od pytania: Czy od dziś (wtorek 3 sierpnia) przybędzie w historii Polski jeszcze jeden termin i jeszcze jedno bolesne wspomnienie: kolejny miesiąc od konfliktu o krzyż z placu przed Pałacem Prezydenckim?
Ten krzyż to głos Narodu Zawsze trzeba pamiętać, że krzyż, zwłaszcza ten omodlony, jest znakiem świętym, wypełnia go treść wiary, co dla nas najważniejsze, i nie wolno nim manipulować, gardzić ani go poniewierać. W podtekście jest jeszcze i takie pytanie: Czym różniły się od krzyża na placu przed Pałacem Prezydenckim krzyże w Miętnem i Włoszczowej, których bronił bp Mieczysław Jaworski?
|
|
Poprawiony: piątek, 20 sierpnia 2010 09:58 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010 02:24 |
AUTOR : Ks. Ryszard Winiarski
Próbowałem policzyć klęski, które opisuje Pismo święte, ale szybko z tego pomysłu zrezygnowałem. Przeraziła mnie ilość, częstotliwość i rozmiar nieszczęść, których świadkiem, uczestnikiem lub adresatem był naród wybrany. Wojny, niewole, susze, szarańcza, głód, wygnanie, niepłodność, prześladowania religijne, oblężenia, rozłamy, upadek świątyni, fałszywi prorocy, bunty, spiski, faryzeizm, bałwochwalstwo itp.
Można odnieść wrażenie, że wybraństwo nie tylko nie chroni przed klęskami, ale nawet na nie skazuje. Wybraństwo nie jest łatwym azylem, który pozwala bezpiecznie przeczekać doświadczenia i próby, którym podlegają inni. Izrael w swojej długiej historii doświadczył tak wielu dramatycznych prób, że nie wiem czy jakikolwiek naród mógłby mu w tym dorównać. Jeśli ktoś oglądał Skrzypka na dachu, to pamięta jak mleczarz Tewi, z właściwym sobie poczuciem humoru, daje własny komentarz do spotykających go nieszczęść: „Boże ja wiem, że jesteśmy narodem wybranym, ale czy nie mógłbyś czasem wybrać innego narodu?”. Wypowiada te słowa w chwili, kiedy okulał mu koń i boi się, że nie zdąży wrócić do domu tak, by nie naruszyć spoczynku szabatu. Jest w tym poczucie humoru ale jest też świadome odniesienie do Boga.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 16 sierpnia 2010 08:59 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
niedziela, 15 sierpnia 2010 14:08 |
AUTOR : br. Krzysztof Lewandowski OFMCap
Świat zmaglowany polityka pudło dom już nie tamten inna brama nie wierzący na roratach w kościele tylko miłość wariatka ta sama (1)
Słusznie poeta ksiądz Jan Twardowski pozostawia "nietkniętą" miłość, która przecież pośród zmiennych ludzkich dziejów pozostaje wierną towarzyszką człowieka. Jak jednak rozumiano ową "wariatkę"? Odpowiedź na to pytanie odnajdziemy w wielu księgach myślicieli, tomikach poetów, na kartach bardziej znanych i już zapomnianych książek, w obrazach malarzy, w tekstach pieśni i piosenek. Człowiek wierzący zaś pierwszego albo ostatecznego wyjaśnienia miłości będzie szukał na natchnionych przez Ducha Świętego kartach Biblii. Ktoś powiedział, iż miłość nie jedno ma imię, dlatego w Leksykonie Filozofii Klasycznej pod hasłem miłość znajdziemy potwierdzenie, iż jest to nazwa wieloznaczna, oznaczająca całą gamę przeżyć uczuciowo pozytywnie zabarwionych: sympatię, lubienie, pragnienia seksualne, zakochanie, współczucie, dobroczynność, opiekuńczość, poświęcenie się, przyjaźń. Czy jednak dzisiaj, w czasach coraz śmielej kroczącego w Polsce liberalizmu, nie umyka gdzieś to, co prawdziwie ludzkie i Boże? Polski czytelnik końca XX i początku XXI wieku otrzymuje do rąk niewielką książkę angielskiego autora: Clive Staples Lewisa zatytułowaną "Cztery miłości", której tłumaczenia podjęta się Maria Wańkowiczowa.
|
|
Poprawiony: niedziela, 15 sierpnia 2010 14:58 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
piątek, 06 sierpnia 2010 17:29 |
AUTOR : Ks. Ireneusz Skubiś
Poprzez swoje trudne dzieje Polacy dobrze zrozumieli, czym jest znak krzyża. Dlatego jest on przez nas tak bardzo ceniony, miłowany i czczony. Jesteśmy z natury szczerzy i otwarci, dlatego krzyż w naszej Ojczyźnie znajduje się na wszystkich honorowych miejscach. Wartość krzyża podkreślał w Zakopanem sługa Boży Jan Paweł II. Wołał: „Brońcie tego krzyża, od Tatr po Bałtyk!”. Krzyż to sprawa honoru wszystkich Polaków; gdzie tylko na świecie wymawiane jest imię polskie i gdzie jest polski dom, tam jest miejsce dla Jezusowego krzyża.
|
|
Poprawiony: sobota, 14 sierpnia 2010 17:24 |
|
Więcej…
|
|
Dziewictwo w Duchu Świętym |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
środa, 04 sierpnia 2010 08:39 |
AUTOR : Ks. dr hab. Krzysztof Guzowski
Maryja jest nazwana w tej tajemnicy zbawienia „Dziewicą, Córą Syjonu”, gdyż: 1) zgodnie z Prawem Mojżeszowym podporządkowała się obrzędowi oczyszczenia, chociaż jako Panna najczystsza wydała z dziewiczego łona Syna Ojca przedwiecznego (Antyfona wej.);
2) wypełniła należycie prawo o pierworodnych, wykupując przez ofiarę ubogich Syna, Twórcę nowego prawa i Odkupiciela; 3) jako Służebnica planu zbawienia w swoim Synu uznała i ofiarowała Ojcu „niepokalanego Baranka”. Mamy tu niezwykły obraz: Maryja ofiaruje siebie i swojego Syna Ojcu z zachowaniem starego Prawa. Tu pokazuje się niezwykła jedność Matki i Syna w realizacji planu zbawienia Ojca.
|
|
Poprawiony: środa, 04 sierpnia 2010 09:00 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Patryk
|
|
piątek, 30 lipca 2010 13:28 |
|
Nie ma lepszego prezentu od Boga niż Najświętszy Sakrament- niepozorny biały krążek w pozłacanym słońcu, które podobnie jak to na niebie opala, tyle że nie falami elektromagnetycznymi, ale miłością.Jeśli chcesz spotkać się z Bogiem i zaczerpnąć trochę Jego miłości, przyjdź do Niego na niecodzienną „herbatkę” (czyt. „adorację”). O tym, dlaczego opłaca się składać Mu takie wizyty, mówił podczas Dominikańskiej Szkoły Wiary zajmujący się dziećmi, trudną młodzieżą i szkołą rodzenia dominikanin i autostopowicz – Krzysztof Pałys OP.
|
|
Poprawiony: piątek, 30 lipca 2010 13:43 |
|
Więcej…
|
|
Jedwab, perły i chińskie smaki |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ SANCTI
|
|
środa, 28 lipca 2010 18:12 |
AUTOR : Katarzyna Woynarowska
Jesteśmy w kraju, gdzie chrześcijanie uważani są za drugą kategorię obywateli. Czujemy się więc trochę jak misjonarze rzuceni w miejsce, w którym znak krzyża nie znaczy praktycznie nic, nie budzi nawet zdziwienia, bo miejscowi nie bardzo wiedzą, co oznacza. Chiny – legendarne i starożytne Państwo Środka, pępek świata, azjatycki gigant gospodarczy. Ten tajemniczy i niedostępny kraj, do niedawna zamknięty dla cudzoziemców, staje się dla nas, podróżników z Polski, wyzwaniem i zagadką. Chiny potępiane są przez cywilizowany świat za łamanie praw człowieka, w tym za prześladowania chrześcijan. Watykan nie uznaje sztucznego tworu, jakim jest podległy komunistom Kościół, natomiast uznawany przez Rzym Kościół podziemny jest w Chinach ścigany jak organizacja przestępcza. Każdy z naszych chińskich przewodników prosi dyskretnie, by nie stawiać ich w trudnej sytuacji, zadając pytania o przymusowe aborcje, liczbę wykonywanych dziennie wyroków śmierci i Kościół podziemny. Ta prośba najlepiej obrazuje charakter tego kraju – lepiej za wiele nie pytać...
|
|
Poprawiony: sobota, 14 sierpnia 2010 17:25 |
|
Więcej…
|
|
|