Zespół Downa nie jest przekleństwem - cz. 2 wywiadu z Elżbietą Dudą

21 marca wyznaczony jest na Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa a, 25 marca, w Zwiastowanie Pańskie dziękować będziemy Bogu za życie. Wdzięczna za dar życia jest mama czwórki niepełnosprawnych dzieci. Powiedziała w rozmowie z Marią Rachel Cimińską, co to znaczy być mamą dziecka Zespołem Downa. 

Maria: Można powiedzieć, że Pan Bóg mocno działa przez nią?

Elżbieta Duda: Tak! On dał mi znak poprzez to, że dał mi takie dziecko, że takie dziecko urodziłam. Już przed narodzeniem Dominiki zaczynałam dostrzegać , że Pan  Bóg  działa dużo w moim życiu. Dominika upewniła mnie w tych podejrzeniach.

CZYTAJ DALEJ...

Niepełnosprawny konsekrowany?

Rekolekcje na Sancti przeżywany pod hasłem: Przypatrzcie się powołaniu waszemu!. W tym tygodniu rozważać  będziemy drogę do Boga poprzez konsekrację w Instytucie Świeckim.

W Instytucie Życia Konsekrowanego, łączone są dwa aspekty: konsekracja (rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa) oraz świeckość. Ich członkowie starają się przepajać świat duchem Ewangelii. Tę formę życia konsekrowanego przybliży nam Pani Ewa Kusz, przewodnicząca Światowej Konferencji Instytutów Świeckich.Wywiad przeprowadziła Maria Rachel Cimińska.

Maria: Może wpierw przybliżmy, czym charakteryzują się Instytuty Świeckie osób konsekrowanych?

Pani Ewa Kusz: Instytuty świeckie są wspólnotami/instytutami, których członkowie są osobami świeckimi pragnącymi w pełni przynależeć do Boga przez życie według rad ewangelicznych w świecie.

CZYTAJ DALEJ...

Kto ma uszy, niech posłyszy, co mówi Duch do Kościołów (Ap 2,29)

Prześladowania w Laosie stały się chlebem powszednim, dlatego w rozmowie z dr Tomaszem M. Korczyńskim z międzynarodowej organizacji Open Doors przedstawimy sytuację w tym kraju oraz innych krajach komunistycznych. Rozmowę przeprowadziła Maria Rachel Cimińska.

Maria: Z Wietnamem sąsiaduje Laos. Jak w typowym kraju komunistycznym, również w Laosie, można spotkać się z prześladowaniami; jaki mają on wymiar i kto odgórnie wydaje takie zarządzenia?

dr Tomasz M. Korczyński: Laos jest na samym wierzchołku listy Open Doors jeśli chodzi o skalę prześladowań chrześcijan. Zajmuje w tym roku 12. miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań. To poważna sprawa. Tam zabija się dziś chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ...
Kościół w Tomsku

W II Niedzielę Adwentu Kościół Katolicki, zwróci swój wzrok ku Kościołowi Katolickiemu na Wschodzie. Jako Portal, ponownie chcemy powiedzieć coś więcej o parafii w Tomsku.Sytuację na parafii, stosunek władzy do Kościoła, przybliżył w rozmowie z Maria Rachel Cimińską, ks. Andrzej Duklewski proboszcz parafii w Tomsku.

Maria: Wiele lat starano się, aby Rosja odrzuciła wiarę; ateizacja zostawiła konkretne owoce. Czy mającym zaczątki wiary trudno jest przyznać się czy tym bardziej utożsamiać się z Kościołem katolickim?

Ks. Andrzej Duklewski: Myślę, że stopniowo, powoli ci katolicy bardziej czują się Kościołem. Fakt, że od prawie dwudziestu lat w Rosji, na Syberii są księża. Powstają nowe kościoły, powstają nowe kaplice. Formują się wspólnoty parafialne. To wszystko, takie przekonanie, taka pewność wzrasta, że to jest na stałe, że to jest trwałe. Oraz, że instytucja Kościoła rozwija się, rośnie. Wcześniej, niektórzy bali się przyznawać do tego że są katolikami.

CZYTAJ WIĘCEJ...
Jam miłego mego, a mój miły jest mój - w służbie wierności Kościoła
2 lutego Kościół Katolicki dziękować będzie za wszystkie powołania do wyłącznej służby Bogu. Poprzez rozmowę ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji z Kłodzka, z Marią Rachel Cimińską, przybliżymy istotę ślubów zakonnych i ich miejsce i konieczność dla naszego życia w XXI wieku. 

Maria: S. Joyce Ridick SSC, w książce „ Skarby w naczyniach glinianych” napisała, że ubóstwo – „ przede wszystkim oznacza elastyczność, całkowitą, niezależną od uczuciowych pragnień dyspozycyjność, która potrafi jednakowo przyjąć utratę i zmianę, jak też zachowanie i pogłębienie więzi ze względu na Chrystusa”. Dla osoby świeckiej owa definicja jest wręcz zaskakująca, jeżeli ślub ubóstwa sprowadza się do braku dóbr.  Siostro, czym ślub ubóstwa jest i jak wygląda jego przeżywanie w klasztorze w Kłodzku?
s.M. Leticja: Ubóstwo to rzeczywistość ogromnie złożona i szczególnie umiłowana przez rodzinę franciszkańską, w tym nas – siostry klaryski. Ma chrześcijański sens, gdy jest podejmowane ze względu na Chrystusaubogiego i nie sprowadza się tylko i wyłącznie do nieposiadania albo rezygnowania z dóbr materialnych.
Namiot Spotkania PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ SANCTI   
środa, 19 maja 2010 19:18

200px × 339pxAUTOR : ks. Zbigniew Snarski

Modlitwa to jest spotkanie, spotkanie zaś dokonuje się pomiędzy osobami. Tylko osoby mogą się spotkać

Terminu Namiot Spotkania używamy w Ruchu Światło-Życie na określenie modlitwy osobistej, rozumianej jako dialog z Bogiem. Określenie to jest charakterystyczne dla naszego ruchu i z nim wręcz utożsamiane. Wypadałoby więc, aby oazowicze rzeczywiście praktykowali taką formę modlitwy wewnętrznej oraz byli „fachowcami” i „apostołami” takiego sposobu modlitwy. Przyjrzyjmy się więc, pokrótce, samej istocie Namiotu Spotkania i kolejnym jego etapom.
Nazwa „naszej” modlitwy posiada swoje źródła w Piśmie Świętym – w Księdze Wyjście opisującej modlitwę Mojżesza: Mojżesz wziął namiot i rozbił go poza obozem, i nazwał go Namiotem Spotkania (…). Ile razy Mojżesz wszedł do namiotu, zstępował słup obłoku i stawał u wejścia do namiotu i wtedy Pan rozmawiał z Mojżeszem (…). A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem (Wj 33, 7-11). Na podstawie tego tekstu sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki określił istotę Namiotu Spotkania w następujący sposób:

Modlitwa to jest spotkanie, spotkanie zaś dokonuje się pomiędzy osobami. Tylko osoby mogą się spotkać. Spotkanie jest zawsze najpierw i przede wszystkim spotkaniem się dwóch osób – ja i ty . Polega ono na tym, że ja staję w obliczu drugiej osoby, przeżywając ją jako ty w stosunku do swojego ja. Jeżeli przeniesiemy to określenie na relację człowieka do Boga, to otrzymamy dokładne, precyzyjne określenie istoty modlitwy. Istotą modlitwy jest spotkanie osoby człowieka z Osobą Boga (F. Blachnicki, Namiot Spotkania, Krościenko 2000, s. 8).
Według wskazań naszego Założyciela, jak i innych praktyków życia duchowego, na owocne spotkanie z naszym Panem wpływają miejsce modlitwy i czas na nią przeznaczony. Miejsce powinno sprzyjać naszemu skupieniu i wyciszeniu; musi powodować sytuację, w której będziemy wolni od tego wszystkiego, co przeszkadza nam być „sam na sam z Bogiem”. Czas, który przeznaczamy na modlitwę nie może być jedynie czasem „zegarowym”. Musi to być oczywiście pewien przedział czasowy – 10-15 minut czy pół godziny – ale wyłącznie do dyspozycji Pana. Czas na modlitwę jest czasem dla Boga, poświęconym Jemu i do Jego dyspozycji.
Po ukazaniu koniecznych poczynań związanych z wyborem czasu i miejsca na modlitwę zostaną przedstawione kolejno etapy modlitwy.
Modlitwa do Ducha Świętego.

To ważne, żeby rozpocząć modlitwę od żarliwego wołania do Ducha Świętego. Jeśli chcemy rzeczywiście spotkać się z Panem na modlitwie i prowadzić z Nim dialog, jeśli chcemy przyjąć słowo Boże „rzeczywiście jako słowo przychodzące do nas od Boga, do nas skierowane” (ks. F. Blachnicki) to musimy mieć pomoc od Niego samego. Jeśli wierzymy, że to Duch Święty inspirował autorów ksiąg biblijnych, to powinniśmy również wierzyć, że On mieszka w nas i sprawia, że słowa Boże też w nas ożywają: Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (J 14, 26). Zależymy od Niego i powinniśmy rozpocząć naszą modlitwę od skierowanej doń płomiennej prośby. Chodzi o to, aby to sam Duch Święty modlił się w nas: Gdy bowiem nie umiemy modlić się tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami (Rz 8, 26).

Modlitwa o nawrócenie serca
W tym miejscu powinniśmy zrobić rachunek sumienia, to znaczy powinniśmy zobaczyć nasze wewnętrzne usposobienie. Nasze grzechy i niewierności pokazują, że jesteśmy ludźmi samowystarczalnymi, z własnym pomysłem na życie, na rozwiązywanie problemów, nawet na własną religijność. Modlitwa o nawrócenie serca prowadzi do zakwestionowania siebie, własnych przekonań, własnych bogactw, własnej samowystarczalności. Ten etap jest próbą oczyszczenia serca, ogołocenia umysłu z tego wszystkiego, co zbyteczne i niepotrzebne.

Czytanie Pisma Świętego
Modlitwa jest zawsze najpierw uświadomieniem sobie tego, co Bóg o mnie myśli (…), jest przede wszystkim przyjęciem w wierze myśli Bożych wobec mnie. Dlatego też wielką pomocą dla modlitwy i jakimś sposobem, nawiązania rozmowy z Bogiem jest Pismo Święte, słowo Boże (F. Blachnicki, Namiot Spotkania, Krościenko 2000, s. 16).
Tę więź z Bogiem nawiązujemy przez czytanie słowa Bożego. Termin jednak „czytanie” nie oddaje do końca tego, co powinno się dziać w naszej modlitwie. Samo czytanie jest bowiem czynnością powierzchowną i nie wymagającą wielkiego zaangażowania. Również termin „studiowanie” określa czynność jedynie intelektualną. Czytanie słowa Bożego podczas modlitwy to nie to samo co poszukiwanie informacji lub motywacji do życia; jest raczej słuchaniem i zrozumieniem niż refleksją.
Takie „podejście” wymaga wielokrotnego przeczytania danego fragmentu Pisma Świętego. Należy czytać powoli, bez pośpiechu, ale też w skupieniu i modlitwie. Rozkoszując się każdym słowem trzeba pozwolić, by tekst do nas przemówił. Należy więc świadomie zatrzymać się nad słowem, którym Bóg najmocniej porusza nasze serce, zachowywać je i rozważać. Gdy czytamy słowo, najważniejszą rzeczą jest nasze pragnienie. Pan ujawni się i wejdzie w nasze życie w takim stopniu, w jakim wierzymy, że to naprawdę możliwe i w jakim tego pragniemy.

Wtedy Słowo będzie dotykać i poruszać głębokie pokłady naszego wnętrza. Szczere otwarcie się na działanie Słowa może sprawić, że objawią się w nas najskrytsze poruszenia naszego serca: nasze sposoby myślenia i wartościowania, nasze przywiązania i nasze intencje, jakimi kierujemy się przy podejmowaniu wyborów. Chodzi o to, aby spojrzenie na życie w świetle Słowa było bardzo konkretne, aby docierało do wydarzeń, postaw i napięć, z których składa się codzienne życie.

Odpowiedź na słowo
Jest to właściwa rozmowa z Bogiem. Dopiero teraz, gdy usłyszałem słowo i to słowo mnie dotknęło, wypowiadam się wobec mego Pana. Jestem przed Nim z całym moim wewnętrznym doświadczeniem: z moim bólem spowodowanym świadomością grzechu, stanem oschłości, uczuciem wdzięczności czy wielkim entuzjazmem. I wypowiadam to bolesnym okrzykiem, cichą prośbą, podniosłym uwielbieniem, radosnym dziękczynieniem. Należy przede wszystkim przed Bogiem się wypowiedzieć szczerze, używając prostych i zwyczajnych słów. W ten sposób poddajemy konkretne momenty naszego życia działaniu oczyszczającej, uzdrawiającej i uświęcającej miłości Boga. Dokonuje się wtedy to, co jest celem modlitwy: przemienia się ludzkie życie a człowiek doświadcza radości autentycznego dialogu z Bogiem.

ŹRÓDŁO : Wieczernik nr.171 / kwiecień 2010

3181px × 454px (przeskalowane do 1229px × 175px)

 
Designed by Templatka.pl | Copyright by SANCTI - Serwis Ewangelizacyjny